Aktualności

09.06.2014 - 13:42 Autor: Jacek Gorny

Wyprawa na sandacze - wróciliśmy!

 Pamiętacie zapowiedź wyprawy sandaczowej?
http://www.fishingireland.pl/aktualnosci/widok-newsa/article/wielkie-sandacze-wyprawa-do-niemiec.html  Obiecywaliśmy połów dużych sandaczy, okoni i szczupaków. Wspomnieliśmy również o możliwości złowienia suma... Czy dotrzymaliśmy słowa? Tak! Każdy z uczestników wyprawy złowił piękne ryby. Wszyscy mieli okazję zapoznać się w teorii i w praktyce z najskuteczniejszymi technikami wędkarskimi, które demonstrowali nasi
przewodnicy, między innymi Grzegorz Zarębski (Spinningowy Mistrz Świata i dwukrotny  Mistrz Europy) Złowiliśmy wiele pięknych sandaczy, około 30 ryb przekroczyło 70cm, w tym siedem sztuk 80cm+ Dwa największe sandacze miały po 84cm! Szczupaki też dopisały mimo, że nie szukaliśmy ich specjalnie, brały przy okazji łowienia sandaczy. Największa ryba miała 111cm! Był też okaz 104cm! Podobnie było z okoniami, kilka czterdziestaków złowiliśmy na sandaczowe gumy. Na jednej z łódek trafił się również 120cm sumek. Większość ryb została złowiona na przynęty firmy Dragon. Najskuteczniejsze modele to Lunatic i Chucky. Już teraz zapraszamy na przyszły rok. Takiej okazji nie możecie przeoczyć! Rewelacyjne łowisko, niemal zerowa presja, doświadczeni przewodnicy i piękne ryby!  Zapraszamy! Takiej oferty nie znajdziecie w żadnej innej firmie!

Oto co powiedzieli uczestnicy wyprawy:

Jarek: "Tak logistycznie dopiętej wyprawy na sandacze i mega wielkie
szczupaki na której miałem przyjemność wędkować nie było zorganizowanej chyba nigdy... Organizatorzy Jacek Gorny i Grzegorz Zarębski okazali się specami w swojej dziedzinie. Tylu trafnych i cennych rad, które zaczęły skutkować wielkimi rybami nie usłyszałem od nikogo do tej pory. Wrażeń jakich dostarczyli mi organizatorzy nie spodziewałby się chyba nikt. Z każą chwilą padały kolejne rekordy, no i wreszcie mój rekordowy sandacz 80 cm. Na łodziach panowała niesamowita atmosfera i wszyscy się ze sobą uzupełniali. Takiego wyjazdu życzę każdemu. Nauka od medalistów mistrzostw Świata bezcenne... "

Bartosz: "Co tu dużo gadać... Zakwaterowanie na szóstkę. Zbiornik na szóstkę z plusem. Wasze nauki nieocenione. Wyprawę w skali 1-10 oceniam na 11 :-) Dodam tylko, że na tej wyprawie trzykrotnie pobiłem swój rekord w sandaczu, ostatecznie wyjeżdżając z rybą o długości 80cm!"

Wojciech: "Witam, wyprawa na sandacze okazała się mega przeżyciem dla każdego z nas, złowiliśmy piękne okazy i pobiliśmy własne rekordy. Przewodnicy okazali się zawodowcami jakich rzadko można spotkać w życiu i udzielili wiele cennych spostrzeżeń dotyczących wędkarstwa. Organizacja pełen profesjonalizm, także polecam w 100%. Mam nadzieje ze jeszcze uda mi się wybrać z ta ekipa na jakieś rybki:)"

Roman: "Dziękuję bardzo za tę wyprawę! Możliwość łowienia z takimi przewodnikami to wspaniałe przeżycie. Nauczyłem się w ciągu tych czterech dni tyle, że trudno opowiedzieć. Wszystko zostało tak wytłumaczone teoretycznie i pokazane w praktyce, że każdy z
uczestników złowił piękne sandacze i szczupaki, a ja osobiście wróciłem z nowym rekordem szczupaka (111cm) i kilkoma pięknymi sandaczami łowionymi na spinning (największy 79cm). Ta wyprawa zaprocentuje w przyszłości. Wiedza którą tam zdobyłem pomoże mi na moich prywatnych wyprawach. "

Ryszard: "Kolejna wyprawa z Jackiem I kolejne wtajemniczenie w arkana sztuki wędkarskiej. Pierwsze sandacze, nowe przynęty, techniki. Łowisko o ogromnym potencjale: piękne sandacze, grube szczupaki, ładne okonie i szansa na wąsatego suma. Dla każdego coś miłego. Sam fakt spędzenia czasu pod okiem Andrzeja, Grześka I Jacka jest wielka atrakcja. Jest od kogo się uczyć! Towarzystwo w pokoju doborowe ... umie się bawić!"

Zapraszam do fotorelacji:

Zaczęło się tak...

najpierw samolot...
póżniej dojazd busem...
i powitanie ;-)
o świcie szybko na wodę
pierwsze sandacze były po kilku minutach...
najpierw niewielkie
później troszkę większe
i pierwsza fajna ryba
77cm!
Rysiek z Andrzejem namierzyli mniejsze zedy
kolejny w podbieraku
mój pierwszy na tej wyprawie
po 3 godzinach namierzyliśmy właściwy rozmiar
pierwsze 80cm+
tak się bawi, tak się bawi...
Bartek i jego pierwszy w życiu sandaczyk...
gumy Dragona nie miały konkurencji...
pudła śniadaniowe dla sandaczy
kolejna ryba Bartka
Andrzej szaleje
Najlepsi z najlepszych
smakowały rybką
mniam, mniam
czasami ciężko było wydostać gumkę
chucky
kolejna piękna sztuka
mam i ja!
Rysiek i jego zdobycz
teraz czas na takie...
sumek 120cm
po takie ryby przyjechaliśmy
nowy rekord Romka - szczupak 111cm!
kolejny piękny szczupak, tym razem 104cm
wspaniała ryba!
ja też se złowiłem :-)
Jarek i jego pierwszy w życiu sandor - 80cm!
Bartek też złowił osiemdziesiątkę!
a Andrzej 82cm...
Tomek poprawił na 84cm!
wprawiło nas to w super chumory
później znów ryby...
doszły duże okonie
40cm
szczupakowa łódka
Jarek z zedem...
ten prawie spadł
a miał 80cm
słońce, woda i sandory- raj!
płyń do domu
Wojciech i jego nowy rekord
kolejny na Lunatika
polubiły tę gumkę
zdjęty prosto z gniazda...
Grzesiu Zarębski skutecznie namierzał sandacze i duże szczupaki
kolejny 70cm+
oddawaj gumkę
tak się łowi...
a tak wypuszcza...
szczera radość kompanów
75cm pod koniec dnia
grzeje ale biorą
Ryszard nie próżnował...
Wojtek również
koniec, czas wracać do domów :-(

Do góry