Aktualności

14.12.2017 - 10:51 Autor: Jacek Gorny

WILEY X - OKULARY POLARYZACYJNE

Kończy się sezon 2017. Dla mnie trudny. Nowa woda, nowe wyzwania... W tym sezonie dużo czasu poświęciłem obławianiu płytkich, mocno porośniętych zatok w których szukałem szczupaków. W miarę możliwości czasowych odwiedzałem również rzeki pstrągowe, w nich przygotowywałem się do Mistrzostw Świata w których biorę udział każdego roku. Zarówno na jeziorze jak i w rzece nie mogłem obejść się bez dobrych okularów polaryzacyjnych. Obserwacja tego co dzieje się pod wodą jest bardzo ważna. Łowienie bez odpowiednich okularów, to ograniczanie sobie szansy na złowienie ryby. Miałem niezliczone przypadki w których udało mi się najpierw wypatrzyć rybę, a później sprowokować. Bez okularów nie byłbym nawet świadomy, że coś tam było... Oczywiście można powiedzieć, że każde okulary dadzą taki efekt, ale czy na pewno taki??? Wiem, ze nie! Przez moje ręce ( a właściwie oczy) przeszło sporo różnych produktów. Od okularów za 60 zł do takich które kosztują nawet 800 -1000zł! W jednych widać lepiej w innych gorzej, ale żadne z nich nie dorównują wyrobom firmy Wiley X. Piszę to z pełną odpowiedzialnością i czystym sumieniem.  Wiley X to polaryzacja na najwyższym poziomie, nowoczesny wygląd, soczewki zatrzymujące szkodliwe promienie UF i niezniszczalność! Tak, tylko Wiley X zadbał o tę ostatnią, ale bardzo ważną cechę! Inne firmy wykonują swoje produkty z tanich, szybko niszczących materiałów. Efekt jest taki, że psują ona nam wzrok! Szybko się niszczą i rzadko kiedy wytrzymują jeden sezon. Nawet najdroższe z okularów, które miałem okazje używać  (bardzo popularne na rynku amerykańskim) zawiodły mnie... Cena z najwyższej półki, a po spadnięciu z wysokości około 1,5m połamały się! Tego nie doświadczycie w przypadku produktów Wiley X. Zarówno oprawki jak i soczewki wykonane są z niemal niezniszczalnych materiałów. Soczewki są nawet kuloodporne! Po oprawkach można przejechać samochodem...  Reasumując, jeśli chcecie okulary, które będą miały najlepsze właściwości polaryzacyjne, chroniły Wasz wzrok i były trwałe, to nie macie wyboru.... Tylko Wiley X ma te wszystkie cechy. Różnorodność modeli pozwoli Wam się dopasować do każdej wody i warunków jakie zastaniecie. Ja osobiście korzystam z trzech par. Każda spisuje się znakomicie w odpowiednich warunkach. Model GRAVITY idealnie spisuje się podczas wędkowania w słonecznych dniach na jeziorach. Model ARROW to mój najlepszy wybór na czyste i zacienione rzeki pstrągowe. I ostatni model, który intensywnie testowałem w tym sezonie to LEGEND. Niestety wydaje mi się, że przestał być produkowany, wiec jeśli macie okazję jeszcze je zakupić, to bardzo polecam! Jest to bowiem  najbardziej uniwersalny model z tych które posiadam. Spisuje się świetnie zarówno na jeziorze jak i na rzece więc nie ma na co czekać!

GRAVITY
ARROW
LEGEND

Do góry