Aktualności

28.06.2016 - 14:46 Autor: Jacek Gorny

Okulary Wiley X

Dziś o elemencie wędkarskiego wyposażenia, który jest bardzo zaniedbywany. Mowa o okularach polaryzacyjnych. Większość z nas je ma i używa, ale niestety nie wszystkie oferowane modele na rynku są dobre. 
Przez lata używałem modeli tanich, twierdząc, że i tak się porysują i trzeba je będzie zmienić na inne. W takim układzie nie było sensu wydawać więcej. Wszystko zmieniło się po pojawieniu się na rynku Polskim firmy Wiley X Polska. Okularów niemal niezniszczalnych, które poddawane są takim testom wytrzymałościowym, że każde inne nie mogą z nimi konkurować! Soczewki składające się z ośmiu warstw poliwęglanu są testowane na zasadzie strzałów z metalowych kulek... Chyba nie trzeba tłumaczyć jakiej jakości są okulary, które to wytrzymują... 
Zakupiłem dwa modele i dziś mogę podzielić się z Wami informacjami o jednym z nich.
Niedawno byłem na trzytygodniowym wyjeździe wędkarskim. Łowiłem szczupaki w Rumuni, Pstrągi na Słowacji i sandacze w Niemczech.
Przez cały ten czas towarzyszyły mi okulary firmy WILEY X model GRAVITY. Przeszły testy w każdych warunkach. Od pochmurnych dni, po bardzo słoneczne. Używałem ich do łowienia w płytkich i czystych wodach Rumuni, gdzie trzeba było wyłuskiwać szczupaki z pomiędzy zielska i każde zaczepienie o nie było jednoznaczne ze spłoszeniem ryb. Gravity bardzo ułatwiały zaobserwowanie ścieżek pomiędzy łodygami i w rezultacie pozwoliły złowić mi więcej ryb! Na Słowacji spisały się rewelacyjnie! Wiele ryb najpierw wypatrzyłem, a później sprowokowałem do brania. Nawet w bardzo słonecznym, drugim dniu zawodów widziałem wszystko bardzo dokładnie. Tuż po Mistrzostwach Świata pojechałem na sandacze do Niemiec. Tam okulary również pokazały swoją wyższość nad innymi, które używałem do tej pory. Przez lata bardzo intensywnego łowienia moje oczy stały się bardzo wrażliwe na światło słoneczne. W dni ostrego słońca potrafiły mi łzawić nawet jeśli miałem okulary polaryzacyjne. Ten dość irytujący problem przeminął po zmianie okularów na Wiley X Gravity! Również obserwacja plecionki podczas opadu jest łatwa i nawet najdelikatniejszy jej ruch jest łatwy do zauważenia w każdych warunkach pogodowych. W Irlandii również pomagają w łowieniu szczupaków na płytkiej wodzie. Dzięki nim wędkowanie stało się bardzo widowiskowe. Wielokrotnie widzę biorącą rybę nim zaatakuje mój wabik, co jest naprawdę super!

Do góry