Aktualności

09.03.2012 - 00:16 Autor: Jacek Gorny

Kolejne pstrągi

Kolejne pstrągi, kolejni Goście, niezła pogoda... To wszystko wpędziło mnie w bardzo dobry humor. :) W ostatnich dniach uganialiśmy się za "kropkami" po jeziorze. Wyniki były dobre... Nawet bardzo dobre! Pstrągi biorą świetnie, i to zarówno te "małe"- 40-50cm jak i te, o których często się śni- ryby powyżej 70cm. Z powodzeniem łowiliśmy je na trolling i spinning. Przy okazji, sprawdzając nowy model pstrągowego woblera firmy Hybrida Wobbler, który okazał się świetnym wabikiem spinningowym! Tym razem sporo czasu poświęciliśmy na sprawdzenie jak się mają mniejsze ryby... Mają się dobrze! Złowienie 8-10 sztuk w rozmiarze 40-50cm nie stanowi większego problemu, do tego niemal zawsze trafi się jakiś większy osobnik, na przykład ryba Mariusza - 75cm. Na delikatnym sprzęcie hol jest niesamowity. Oczywiście popływaliśmy też, za większymi rybami... Okazem tygodnia jest ryba o długości 88cm i wadze 8.3 kg. Jedna z najsilniejszych z jakimi mieli okazje zmierzyć się nasi Goście. Szczęśliwym łowcą był Des Canning.

 

 

Piotrek i jego pierwszy pstrąg w życiu - 73cm!




Takie łowi się w dużych ilościach.
Des Canning przytula swojego "pstrążka"
Niesamowicie silny - 88cm, 8,3kg

Mariusz połowił najwięcej, przerzucił sporą liczbę "czterdziestaków" Nie będę Wam jednak pokazywał wszystkich fotek z tymi rybami, spójrzcie na pierwszą. W Jego dłoniach wygląda śmiesznie...  


Po kilku takich rybach powiedziałem żeby złowił coś większego... Szybko posłuchał i po chwili pozował z pstrągiem 55cm

Pokręciłem głową - ten też za mały...  Mariusz na to - ten będzie dobry? Tak, ten będzie dobry! 

Do góry